2014-09-30 21:21:35

Jak zarabiać na ruchu przychodzącym?

Współtwórca VoipExchange.eu rozwiewa wątpliwości i przedstawia możliwości generowania dodatkowych przychodów na ruchu przychodzącym jakie stwarza platforma giełdowa.

Uczestnictwo w giełdzie ruchu stwarza nowe, często niedoceniane przez naszych "świeżych" partnerów możliwości generowania zarobków. Sprawy takie jak oszczędności wynikające z bezpośredniej wymiany ruchem wydają się być oczywiste. Mniej oczywista jest kwestia zarabiania na ruchu przychodzącym i wydaje mi się warta poruszenia.

Rozmawiając ostatnio z kilkoma (mam nadzieję już niedługo :) potencjalnymi Partnerami, spotkałem się z ciekawymi podejściami do tematu:

  1. "A to na tym można zarabiać?" Niektórzy się uśmiechną, jednak wydaje się, że umowy dotyczące udostępnienia lub rozgłoszenia numeracji wielu mniejszych operatorów nie przewidują dla nich żadnego wynagrodzenia z tytułu obsługi ruchu przychodzącego. Ich dostawcy argumentują to faktem, że na ich barkach leży zapewnienie widoczności numeracji w innych sieciach, ponoszą koszty infrastruktury PSTN itd. A niewielki ruch nie pozwoli na pokrycie tych kosztów
  2. "To grosze". Tutaj sprawa jest prostsza, ich dostawca płaci za ruch przychodzący, ale podział przychodów pomiędzy dostawcę a operatora końcowego, jest niekorzystny dla tego ostatniego. Argumentacja podobna co w punkcie powyżej, ale coś udało się utargować
  3. "Nie ma mowy abym uczestniczył w x-ie i oddawał ruch do mojej sieci za darmo". Takie stwierdzenie padło z ust osoby, której tłumaczyłem zasady funkcjonowania naszej platformy przez analogię do ixów obsługujących ruch internetowy. Partner przestraszył się potencjalnej utraty wpływów przekładając moją analogię zbyt dosłownie, zanim doszliśmy do szczegółów.

Jak to wygląda u nas?


Platforma daje możliwości zarówno zakupu ruchu wychodzącego, jak i sprzedaży ruchu do swojej sieci – na numerację własną, rozgłoszoną przez innego operatora, dzierżawioną i przeniesioną.

Każdy uczestnik ma możliwość samodzielnego ustalenia stawek jakich oczekuje za ruch do swojej sieci, istnieje też możliwość zróżnicowania tych stawek zależnie od okresu taryfikacyjnego (np. drożej w godzinach szczytu, taniej po godzinach). Ogólne rynkowe tendencje idą jednak w kierunku jednej płaskiej stawki przez całą dobę i od tego proponuję zacząć.

„Super, chcę 1000 zł za minutę” lub podobne pomysły pojawią się pewnie zaraz u co niektórych, bardziej obrotnych. Niestety nie ma tak dobrze, jesteśmy w systemie giełdowym. Jeżeli stawkę do swojej sieci ustawimy powyżej stawek, które inni uczestnicy zapłacą kierując ruch innymi drogami, to nie otrzymamy żadnego ruchu. Zadziała mechanizm odwrotnej licytacji – tańsze oferty zwyciężą i ruch zostanie przesłany jakąś drogą okrężną, aby na koniec wpaść przez punkt styku z operatorem który rozgłosił numerację. Efektywnie zarobek będzie mniejszy, ponieważ zyskiem trzeba się będzie podzielić. Nadmienię, że nie będzie to podział zysku z 1000 zł za minutę, lecz ten wynikający z umowy z operatorem rozgłaszającym.

Proponuję więc zacząć od wartości bardziej sensownych, np. średniej rynkowej stawki FTR wynoszącej obecnie 2,73 gr za minutę. Jest bardzo prawdopodobne, że większość uczestników nie będzie posiadać trasy do naszej sieci tańszej lub równej czystemu FTR, bo gdzieś po drodze jest jeszcze operator tranzytowy. Dzięki temu, ruch powinien popłynąć do naszej sieci bezpośrednio przez platformę giełdową.

Niektórzy operatorzy wysyłają ruch do mniejszych po trasach nieoficjalnych, bez prezentacji numeru. Za ruch trafiający po takich trasach niestety nie otrzymamy oczekiwanej stawki, bo nie przechodzi przez naszą platformę. Jeżeli więc okaże się, że pomimo wprowadzenia zalecanej stawki, ruch nie trafia bezpośrednio, to można stopniowo zacząć ją zmniejszać aby odnaleźć punkt w którym ruch zaczyna płynąć bezpośrednio. Warto poeksperymentować, bo obniżenie stawki o dziesiątą część grosza może zmienić drastycznie ilość ruchu który otrzymujemy.

Słowo o kwestii rozliczeń – wynagrodzenie za ruch przychodzący naliczane jest tylko od ruchu który przeszedł przez platformę giełdową i został obsłużony przez ofertę sprzedaży danego operatora. Nie wpływa to więc na sposób rozliczeń z operatorem rozgłaszającym numerację i połączenia otrzymane przez jego punkt styku. Dla przykładu jeżeli w jednym miesiącu obsłużyliśmy 100 tys. minut połączeń przychodzących, z czego 20% trafiło przez platformę giełdową od innych jej uczestników, a pozostałe 80% przez punkt styku z operatorem rozgłaszającym, to całkowite wynagrodzenie będzie sumą wpływów z obu źródeł.

Rozgłaszanie numeracji i kwestia dostępności


Warto zauważyć, że dodanie ofert sprzedaży na własnych zakresach numeracji nie jest tożsame z rozgłoszeniem numeracji w sieci PSTN. Przez platformę giełdową popłynie do nas ruch tylko od innych jej uczestników, jeżeli chcemy żeby numeracja była dostępna ze wszystkich sieci, cały czas potrzebujemy operatora który ją rozgłosi. Pracujemy nad uruchomieniem takiej usługi bezpośrednio przez naszą platformę, jednak chwilę to potrwa. W międzyczasie możemy polecić kilku sprawdzonych operatorów którzy mogą to zrobić i mają do nas bezpośrednie interkonekty.

Podsumowanie


Platforma giełdowa VoipExchange.eu umożliwia generowanie dodatkowych przychodów z tytułu obsługi ruchu przychodzącego, przy czym istnieje pełna dowolność kształtowania stawek za ruch do własnej sieci. Funkcja ta szczególnie powinna przypaść do gustu partnerom, którzy mają niekorzystnie umowy na rozgłoszenie lub dzierżawę numeracji, nie przewidujące lub przewidujące niewielkie wynagrodzenie. Dzięki naszej platformie może być ono wyższe, a dodatkowe środki uzyskane z tego tytułu na pewno pomogą rozwijać sieci naszych partnerów.

W razie pytań odnośnie sposobu dodawania ofert na ruch przychodzący i ich konfiguracji zapraszamy do kontaktu z waszym Account Managerem.

Dodał: Rafał Malinowski